Zajrzyjmy na Błaszaka…

Po pawilonach handlowych przy ulicy Błaszaka zostały już tylko wspomnienia i archiwalne zdjęcia. Powstanie tu budynek mieszkalny wielorodzinny z częścią komercyjną na parterze.


Pytacie co z budynkiem po dawnej Marionetce, pochylmy się więc nad tematem. Ta działka należy do innego inwestora, którym jest nasza spółka miejska Miejskie TBS Sp. z o. o. w Koninie.

Zwróciłem się z zapytaniem o plany związane z posiadaną działką budowlaną, odpowiedzi udzielił mi Marek Libertowski, prezes spółki.
Wkrótce nastąpi ogrodzenie placu budowy i spółka wystąpi o pozwolenie na budowę, po jego otrzymaniu zawalczy o finansowanie z Banku Gospodarstwa Krajowego. W miejscu po byłej Marionetce według założeń ma powstać nowoczesny jednoklatkowy budynek wielorodzinny, ma tu powstać 26 mieszkań komunalnych. W podziemiach planowane są 1 lub 2 poziomowe garaże. Jeżeli wszystko się powiedzie, uzyskanie pozwolenia na budowę, projekt i finansowanie to późną wiosną przyszłego roku powinna ruszyć budowa. W tym budynku nie jest planowana część przeznaczona na cele komercyjne.

Także w pobliżu siebie, dwóch różnych inwestorów wybuduje dwie różne nieruchomości, dwie różne koncepcje, które mają współgrać ze sobą i z czasem stworzyć spójną przestrzeń.

Wszyscy z niecierpliwością czekamy na pomyślny finał obu inwestycji, by spory kawałek miasta mógł znów cieszyć oko. Najbardziej zapewne inwestycjom kibicują okoliczni mieszkańcy, bo po wyłączeniu z użytkowania pawilonów, odcięciu prądu, monitoringu, powstała tu mało przyjemna strefa, którą szybko zagospodarowały osoby, którym ciemność nie przeszkadza! Pomimo zabezpieczenia budynków, intruzi wybili szyby, usunęli zabezpieczenia i plądrowali budynki, wynosząc to co miało jakąś wartość materialną! W budynku dawnej Marionetki wymontowano długie jak autobus miejski grzejniki, tylko jak je tu wynieść… Masa stłuczonych szyb, zbitych butelek, mało przyjazna oku przestrzeń!

Dzieje się też w pobliskich krzakach, powstała tam toaleta, takie miejskie centrum wypróżnień, tuż obok przy posłaniu z kartonów leżą zużyte prezerwatywy, także mamy tu takie kartonowe centrum wolnej miłości! Jakiś Kopciuszek lub Kopciuch z wrażenia zgubił bucik sportowy, miejmy nadzieję, że nieborak wróci po swoją zgubę!
Trzymajmy więc kciuki za pomyślny finał obu inwestycji, by w nowym rozdaniu i blasku świateł ta przestrzeń miejska, którą wielu z nas pamięta z lepszych czasów powróciła na jasną stronę miasta!

Udostępnij na: