Przybyło nam ścieżki rowerowej…
Zanim ruszyła inwestycja na Alejach 1 Maja często słyszałem i czytałem w komentarzach dotyczących tematu ścieżek rowerowych, że jako miasto ze ścieżkami rowerowymi jesteśmy we wczesnym Średniowieczu, w ciemnej d…, lub sto lat za murz…
Gdy ruszyła inwestycja, wielu się ucieszyło, wielu wkurzyło, części nie spodobała się reorganizacja ruchu w tym newralgicznym miejscu na mapie Konina, drażniły Was utrudnienia, część uważała, że prace powinny być prowadzone w godzinach nocnych, choć gdyby tak było, wielu przeklnęłaby drogowców po siódme pokolenie za zakłócanie ich snu!
A jak dziś oceniacie oddaną niedawno do użytku inwestycje, emocje opadły, zaczęliśmy korzystać z wszystkich udogodnień bez ograniczeń! Oceniacie inwestycję jako wartość dodaną czy wywalone w błoto pieniądze?
– Nowa ścieżka rowerowa połączyła wschodnią i zachodnią część Konina, dzięki czemu można przejechać miasto praktycznie bez przerwy!
Nastąpiła poprawa bezpieczeństwa pieszych, nowe oznakowanie, lepsza sygnalizacja i przystanek wiedeński ułatwiający korzystanie z komunikacji osobom starszym. To inwestycja za 4,5 mln zł, z czego aż 3,7 mln pochodzi z funduszy Unii Europejskiej – poinformował na swoim profilu w mediach społecznościowych Paweł Adamów, zastępca prezydenta Konina, zachęcając mieszkańców grodu z koniem w herbie do wyrażenia swojej opinii na temat oddanej inwestycji.
Konińscy cykliści z ekipy Blue wybrali się na zbiorową przejażdżkę i tak skomentowali wrażenia:
– Kontrolujący nie mieli żadnych uwag … ten odcinek „ścieżki ” był potrzebny zachęcamy do korzystania z tego dobrodziejstwa – napisał Władysław Wojtulewicz po przejażdżce!



































