To był Mistrz!
W najlepsze trwają zimowe igrzyska olimpijskie, wielu z nas podziwia i dopinguje polskich sportowców, myślę, ze to dobry moment, by wspomnieć bardzo wszechstronnego polskiego sportowca wielu talentów!
Już jako mały chłopiec marzył o karierze sportowca, początkowo podpatrywał swoich starszych braci uczęszczających na zajęcia Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, co zobaczył to próbował ćwiczyć na własną rękę. Miał też kolejna pasję, jaką była jazda figurowa na łyżwach, nie trwało długo, bo w 1922 roku został pierwszym w polskiej historii mistrzem kraju w łyżwiarstwie figurowym. Jako, że kochał łyżwy to szybko został gwiazdą łyżwiarstwa szybkiego i hokeja na lodzie! Pomyślicie sporo, ale to nie wszystko…
Wspomnimy dziś postać Wacława Kuchara, urodzonego 16 września 1897 w Łańcucie, zm. 13 lutego 1981 w Warszawie – to jeden z najbardziej wszechstronnych polskich sportowców, reprezentant Polski, olimpijczyk (1924), piłkarz, hokeista, łyżwiarz szybki, lekkoatleta oraz trener. Był członkiem słynnej rodziny sportowców związanych z Pogonią Lwów, już za życia stał się również legendą polskiego futbolu!
Jak wspominał, rozsadzała go wewnętrzna energia, którą z sukcesami wyładowywał w różnych dyscyplinach sportowych, jako kilkunastolatek rozpoczął swój mariaż z lekkoatletyką, co zaowocowało również sukcesami! Zdobywał mistrzostwa kraju w biegach na krótkich i średnich dystansach, bił rekordy Polski w skoku wzwyż, trójskoku czy dziesięcioboju!
Na podwórku i w szkolnej drużynie z zapałem grał w piłkę nożną, już jako 15-latek zadebiutował w Pogoni Lwów, by w swoim pierwszym meczu rozgromić bramkarza rywali aż trzykrotnie, wprawiając w osłupienie zgromadzoną publiczność na trybunach! Potrafił hipnotyzować swą grą, choć nie był rosłym zawodnikiem, miał tylko 168 cm wzrostu, to nadrabiał to zwrotnością i dynamizmem, najlepiej czuł się na pozycji napastnika, budząc grozę u bramkarzy przeciwnych drużyn! Z Pogonią Lwów czterokrotnie zdobył mistrzostwo, a dwukrotnie był królem strzelców całej ligi, kochał strzelać gole i wygrywać, UWAGA: podczas swojej klubowej kariery strzelił 1 065 GOLI!!!
Zdobycie biletów na mecze piłkarskie z udziałem Wacława Kuchara było nie lada wyzwaniem, wielu młodych chłopców chciało być jak Kuchar, grać jak Kuchar i strzelać jak Kuchar, był wśród nich też młody Kaziu Górski, późniejszy piłkarz i legendarny trener!
Sukcesy w Pogoni Lwów spowodowały powołanie go do reprezentacji Polski, w koszulce z białym orłem wystąpił 26 razy, będąc również kapitanem drużyny narodowej!
Był nie tylko świetnym sportowcem, ale także ogromnym patriotą i jak tylko mógł czynami wspierał idee niepodległościowe, w które mocno wierzył! W 1918 roku bił się za polskość Lwowa, dwa lata później walczył z bolszewicką nawałą! Grał objazdowo na Śląsku wspierając nasze dążenia w plebiscycie. Gdy wybuchła II Wojna Światowa, Wacław Kuchar kapitan Wojska Polskiego bił się z niemieckim najeźdźcą w wojnie obronnej, m.in. pod Warszawą! Za zasługi dla Polski został uhonorowany wieloma odznaczeniami, w tym Krzyżem Walecznych, Medalem Niepodległości i dwukrotnie Orderem Odrodzenia Polski. Okupację sowiecką kresów wschodnich przeczekał we Lwowie, sprzedając sprzęt sportowy i będąc trenerem w Dynamie Lwów. Kochał to miasto, ale gdy nadszedł czas, że Lwów przestał być nasz, przeniósł się do Bytomia, a potem do Warszawy, gdzie zmarł 13 lutego 1981 roku.
Po wojnie nie zaprzestał swojej działalności sportowej, był trenerem i sędzią piłkarskim. W latach 1947–1949 prowadził polską kadrę.
Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie był MISTRZEM NAD MISTRZAMI, człowiekiem wielu talentów, gorącym patriotą, któremu należy się pamięć i uwaga! Żyjemy w czasach, gdy w mediach przewijają się bez przerwy paskudne gęby przestępców i dewiantów, ja trochę w kontrze poświęcę swą uwagę Jemu, bo bez cienia wątpliwości na nią zasłużył!

